Każdy z nas nawet jeżeli nie łowi ryb, potrafi sobie wyobrazić wędkarza nad wodą. Najczęściej mamy na myśli obrazek z filmów animowanych, książek i bajek, przedstawiający pana (czasami jest to kot) z wędką, siedzącego nad wodą. Wzdłuż wędki zwisa żyłka, na końcu której wesoło podryguje spławik, wywołujący wokół fali. Co jest dalej nie widzimy, ponieważ jest ukryte pod taflą wody. Spławik wesoło skacze, aż w końcu nurkuje, tworząc większe fale. Po chwili wędkarz (albo kot) podrywa wędkę i nad powierzchnię wody wyskakuje ryba. W rzeczywistości wędkowanie okazuje się bardziej skomplikowane.
Ten wyjazd planowałem już od przeszło miesiąca lecz długo utrzymująca się tafla lodu skutecznie mi to uniemożliwiła,no ale stało się lód w końcu zszedł a przez chmury skutecznie przebiją się promienie słońca.
Piątek szybki telefon do Pawła i zapadła decyzje jedziemy razem on zapalony castingowiec no i ja machający zwykłym spiningiem. Sobota wita nas słoneczną pogodą o 9:20 jestem u Pawła no ale gdzie by tu jechać ...
Każdy chyba wie, że najlepszą metodą na złowienie karpia jest jego wcześniejsze nęcenie. To jest to, co naukowcy nazywają "stanem zaufania". Dzięki stałemu i równomiernemu nęceniu budujemy wśród dużych karpi poczucie pewności. Jest to klucz do łowienia rekordowych ryb. Można śmiało stwierdzić, że "bez nęcenia nie ma łowienia
Chyba każdy kto odwiedzi teraz stawy w Mikulczycach (wjazd od ul. Tarnopolskiej) przeżyje miły szok tak jak ja.
Otóż w dniu dzisiejszym postanowiłem zobaczyć co się tam dzieje. Jak od lat byłem przygotowany na to, że karoseria samochodu przy wjeździe będzie rysowana przez krzaki a przy zbiornikach zobaczę jeden wielki śmietnik ...
No i mamy rewelację ! Dziś dotarło do mnie zdjęcia od kolegi Sławka, który w dniu wczorajszym na łowisku Lin złowił karpia.
Karp Koi - jako ryba hodowana w oczkach wodnych i mająca wiele odmian znalazła się w łowisku celowo czy też nie ? Z tym pytaniem chyba pozostaniemy sami - bo nie sądzę aby prawda wyszła na jaw ...